Poznań ma jedną z najdłuższych tradycji wystawienniczych w Polsce. Przez dziesięciolecia zmieniały się hale, konstrukcje stoisk, materiały reklamowe i sposób prezentowania produktów. Jedna zasada pozostała jednak niezmienna: wystawca musi przyciągnąć uwagę zwiedzającego szybciej niż konkurenci znajdujący się kilka metrów dalej. Współcześnie jednym z najważniejszych narzędzi służących temu celowi jest odpowiednio zaprojektowane światło.
W 1929 roku Poznań zorganizował wystawę na niespotykaną skalę
Jednym z najciekawszych wydarzeń w historii polskiego wystawiennictwa była Powszechna Wystawa Krajowa, nazywana PeWuKą. Od maja do września 1929 roku prezentowano w Poznaniu osiągnięcia odrodzonej Polski – od przemysłu ciężkiego i rolnictwa po naukę, kulturę i handel.
Skala przedsięwzięcia nawet dziś robi wrażenie. Wystawa zajmowała 65 hektarów, wykorzystywała 112 obiektów i zgromadziła 1427 wystawców. W ciągu 138 dni odwiedziło ją około 4,5 mln osób, w tym około 200 tys. gości z zagranicy.
Już wtedy ekspozycja nie polegała wyłącznie na ustawieniu produktu na stole. Projektowano całe pawilony, plansze, dekoracje i przestrzenie pozwalające kierować ruchem zwiedzających. Dzisiaj podobną funkcję w znacznie bardziej precyzyjny sposób może pełnić oświetlenie stoisk targowych w Poznaniu, które pozwala wyróżnić logo, produkt albo strefę rozmów bez konieczności zwiększania powierzchni samego stoiska.
Na hali każdy wystawca konkuruje również o wzrok
Problem współczesnych targów polega na ogromnej liczbie bodźców. Zwiedzający widzi logotypy, ekrany, konstrukcje, produkty, grafiki i ludzi. Jeżeli wszystkie elementy stoiska mają identyczną jasność, oko nie otrzymuje jasnej informacji, na czym powinno się zatrzymać.
Projektanci oświetlenia posługują się dlatego pojęciem hierarchii luminancji i kontrastu. ERCO, analizując oświetlenie ekspozycyjne, wskazuje, że przy różnicy jasności zaledwie około 1:2 obiekt nie odcina się jeszcze wyraźnie od otoczenia. Przy kontraście około 1:5 zaczyna powstawać czytelna hierarchia pomiędzy elementem pierwszoplanowym a tłem.
| Element stoiska | Możliwa funkcja światła |
|---|---|
| Logo firmy | Zwiększenie widoczności z głównego ciągu komunikacyjnego |
| Najważniejszy produkt | Stworzenie najmocniejszego punktu ekspozycji |
| Ściana graficzna | Równomierne oświetlenie dużej powierzchni |
| Stół lub lada | Zapewnienie komfortowych warunków rozmowy |
| Element dekoracyjny | Budowanie atmosfery i charakteru marki |
Największa ilość światła nie zawsze daje najlepszy efekt
Na hali targowej łatwo dojść do wniosku, że stoisko powinno być po prostu jaśniejsze od wszystkich pozostałych. W praktyce ciągłe zwiększanie mocy opraw szybko prowadzi do olśnienia i utraty czytelnej hierarchii.
Jeżeli wszystko zostanie bardzo mocno oświetlone, nic nie będzie wyróżnione. Znacznie skuteczniejszy może być podział na światło ogólne i akcentujące: nieco spokojniejsze tło oraz mocniejsze oświetlenie jednego produktu, grafiki lub miejsca prezentacji.
Zmieniły się również same źródła światła
Stare systemy wystawiennicze korzystały między innymi z lamp żarowych i halogenowych, które emitowały dużo ciepła i wymagały znacznej mocy. Upowszechnienie LED pozwoliło uzyskiwać wysoki strumień światła przy mniejszym poborze energii, a jednocześnie dało dużo większe możliwości kontroli barwy i charakteru wiązki.
Nowoczesne systemy mogą wykorzystywać:
- reflektory kierunkowe do eksponowania produktów,
- listwy LED do podświetlania ścian i konstrukcji,
- oświetlenie RGB lub RGBW do budowania kolorystycznej oprawy marki,
- ruchome głowy i urządzenia efektowe podczas pokazów,
- oprawy o różnych kątach świecenia zależnie od wielkości obiektu.
Stoisko powinno wyglądać dobrze także na zdjęciach i filmach
Współczesne targi są relacjonowane w mediach społecznościowych niemal w czasie rzeczywistym. Klienci fotografują produkty, wystawcy nagrywają rolki i transmisje, a organizatorzy publikują galerie z wydarzenia. Oświetlenie zaczyna więc pracować nie tylko dla osoby stojącej przed stoiskiem, ale również dla aparatu fotograficznego i kamery.
Źle dobrana barwa światła może zmieniać kolory produktu, a duża różnica pomiędzy jasnymi i ciemnymi strefami utrudnia wykonanie dobrego zdjęcia. Szczególnie istotne jest to w branżach, w których wygląd produktu stanowi część oferty – na przykład motoryzacji, meblarstwie, kosmetyce czy wyposażeniu wnętrz.
Poznań pozostał miastem wystaw
Powszechna Wystawa Krajowa była wydarzeniem wyjątkowym, którego skali w Polsce później nie powtórzono, ale stworzone i rozwinięte w mieście tradycje targowe pozostały. Współczesny wystawca korzysta z innych technologii niż firma prezentująca swoje produkty w 1929 roku, lecz nadal rozwiązuje podobny problem: jak zostać zauważonym wśród setek innych ekspozycji.
Dziś światło jest jednym z najbardziej elastycznych elementów odpowiedzi na to pytanie. Nie zajmuje dodatkowych metrów powierzchni stoiska, a może zmienić sposób, w jaki zwiedzający odczytuje całą przestrzeń – od pierwszego spojrzenia na logo aż po produkt, przy którym zatrzymuje się na dłużej.
